• Misz-masz

    Powierzchowność się opłaca, czyli 10 seriali, które zaczęłam oglądać tylko dla obsady

    Dawno mnie tu nie było – powiedziałam przy trzecim poście z rzędu. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że naprawdę dużo i regularnie pisuję dla Serialomaniaka, więc to i tak jest dla mnie spore osiągnięcie jeśli chodzi o częstotliwość swoich wypocin. Dzisiejszy post powstał przez kilo niewykorzystanej energii i weny, która wzięła się z tego, że znowu pomyliłam finałowe odcinki. Tak, znowu to zrobiłam. Tym razem po całości, bo mógł z tego wyjść straszny bałagan i dodatkowo, teraz to były dwa odcinki przed finałem, a nie jeden. Jednak tego typu post miałam w głowie już od jakiegoś czasu, a niekoniecznie mogę go zrealizować dla Serialomaniaka, więc wreszcie mam wymówkę na umieszczenie go…

  • Drama,  Thriller,  Young Adult

    The End Of The F***ing World, czyli Bonnie i Clyde spotyka Lobstera.

    Najbardziej doceniam Netflix w momencie, kiedy dają drugie życie jakiemuś serialowi, który miał bardzo małą szansę się wybić. “The End Of The F***ing World” miało swoją premierę w brytyjskiej telewizji już w październiku, a dopiero teraz zostało przejęte przez platformę streamingową. Tylko czy Netflix podjął dobrą decyzję przygarniając kolejną teen dramę?

  • Geek,  Thriller

    The Punisher, czyli cienka granica między stróżem prawa a terrorystą

    Po gościnnym wystąpieniu Punishera w drugim sezonie “Daredevila” oczywistym było, że za jakiś czas otrzymamy jego osobny serial. Nowy Frank Castle skradł serca fanów niemal od razu i nawet jeśli pojawiło się oczekiwane The Defenders to nadal głównie niecierpliwie tuptano nóżkami za Punisherem. Czekanie nie miało końca, ale w końcu go dostaliśmy i mimo, że krytycy mieli dosyć mieszane uczucia to został ciepło przyjęty przez fanów.

  • Drama,  Sitcom

    Atypical, czyli chociaż raz połączę serial i studia. 

    Serial Atypical miał swoją premierę już jakiś czas temu, ale obeszło się to jakoś bez echa i miałam go sobie darować. Tylko, że wiecie, jak pierwszy raz mam okazję wykorzystania wymówki przy jakimś serialu: “Oglądam w celach badawczych na studia” to rzucam się bez zastanowienia. Jako przyszły pracownik socjalny myślałam, że wykażę się swoją “wiedzą” i “doświadczeniem z praktyk”, ale po drugim odcinku zobaczyłam, że nie ma w tym większego sensu, potem zmieniłam perspektywę i jednak miało to sens. Nie planowałam nic pisać o Atypical, aż nagle zaczęto o nim mówić i naczytałam się tyle skrajnych opinii, że niezbędnym wydawało się wyrażenie własnej.

  • Thriller

    American Gods, czyli bez researchu nie da rady.

    American Gods było jednym z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie seriali w zeszłym roku. Dopóki nie przesunęli daty premiery, a potem znowu ją przesunęli, a jak już podali oficjalną to trzeba było długo czekać. Do tego jeszcze wrzucili te mini teasery, których już nawet nie miałam ochoty oglądać, bo miałam wrażenie, że jak je obejrzę i mi się spodobają to wyjdzie, że jednak jeszcze przesuną premierę o kilka miesięcy. Nic więc dziwnego, że przy tak długim zwlekaniu z premierą moje oczekiwania rosły i rosły.

Obserwuj

Bądź na bieżąco z postami!