Przerwa w serialowaniu, czyli 9. Festiwal Kamera Akcja w Łodzi

Wielkimi krokami zbliża się 9. Festiwal Kamera Akcja w Łodzi, a ja mam szansę wziąć w nim udział i dodać to do listy pozytywów przeprowadzki do nowego miasta. Całość odbędzie się na terenie Łódzkiej Szkoły Filmowej, która obchodzi w tym roku swoje 70-lecie i prace jej studentów również będą wyświetlane na festiwalu. Prelekcje, spotkania i przede wszystkim puszczane filmy to jest jakiś kosmos, zupełnie się tego nie spodziewałam, biorąc pod uwagę, że pierwszy raz biorę udział w tym wydarzeniu. Niżej znajdziecie więcej informacji, a ja tylko na wstępie gorąco zachęcam do udziału w festiwalu, który odbędzie się w dniach 18-21 października.

Pamiętacie jak wiele razy powtarzałam, że będzie to blog wyłącznie serialowy? Otóż trochę się pozmieniało, ale więcej w zakresie moich życiowych zmian i przeprowadzki do Łodzi opowiem w osobnym poście, który pojawi się niedługo. Jednak moje chwilowe przebranżowienie ma swój powód. Zawsze byłam człowiekiem od seriali, serio. Odkąd pamiętam oglądałam, omawiałam i uzależniałam siebie i innych od seriali, ale jednocześnie nigdy nie ignorowałam kina. Jasne, nie byłam w żadnym momencie specem jak Spidey-małpka, ale w filmach też potrafiłam się odnaleźć. Decyzją świadomą było, żeby założyć bloga WYŁĄCZNIE o serialach. Tylko że od listopada odkąd współpracuję z Serialomaniakiem, praktycznie codziennie robię coś w sferze serialowej. Na portalu pojawia się ode mnie tekst przynajmniej raz w tygodniu, a czasami nawet częściej, więc najprościej rzecz mówiąc – potrzebuję przerwy od seriali. Przeprowadzka do Łodzi sama tworzy mi okazję na ten odpoczynek, na który we Wrocławiu musiałabym wydać połowę czynszu. Przejdźmy jednak do tematu, a moje życiowe wywody zostawmy na osobny post.

tajemnice silver lake, festiwal kamera akcja
Kadr z filmu “Tajemnice Silver Lake”, który będzie emitowany na festiwalu

Pełna nazwa festiwalu to 9. Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja, a całość jest wydarzeniem dla filmofilów (moje nowe ulubione słowo), ale obejmuje omówienie całego środowiska filmowego, do którego zwyczajni widzowie nie mają dostępu. Ten festiwal to cztery dni prelekcji, warsztatów, spotkań z ekspertami i premier filmowych z najróżniejszych międzynarodowych przeglądów. Niezwykłe w nim jest to, że z boku wygląda jak wydarzenie tylko dla profesjonalnych filmofilów, którzy są bardzo zaznajomieni w branży, a jednak jest to też festiwal dla szerszej i zupełnie niedoświadczonej widowni, chcącej się doedukować. Poszczęściło mi się, bo jest to mój pierwszy festiwal tego typu, a jednocześnie też w tym roku osiągnięto rekordową liczbę wydarzeń z udziałem gości.

Jednak nie ograniczajmy się do pustych zdań, przedstawię wszystko trochę dokładniej.

Spotkanie z gośćmi, prelekcje i warsztaty

Zacznijmy od gości z którymi odbędą się spotkania, panele i warsztaty. Są to profesjonaliści z najróżniejszych odłamów kina, od aktorów po producentów, reżyserów i wykładowców. Całość ma wielkie otwarcie w czwartek, zaczynając od spotkania z Agnieszką Holland, jako gościem prelekcji o przemocy w kinie. W piątek w panelu o „Kinofilii po końcu kina” udział weźmie Grażyna Trobicka, a w niedzielę odbędzie się spotkanie ze światowej sławy teoretykiem kina – Thomasem Elsaesserem, opowiadającym o języku kina i jego rozwoju w oparciu o nowe technologie. Po seansach kilku filmów będzie można spotkać się z samymi twórcami i obsadą, jak na przykład: z reżyserem filmu “Córka Trenera” – Łukaszem Grzegorzekiem, reżyserem “Obcego na mojej kanapie” – Grzegorzem Brzozowskim, czy obsadą filmu “Monument”.

wyspa psów, isle of dogs, wes anderson, festiwal kamera akcja
Kadr z filmu “Wyspa psów”

Poza panelami i spotkaniami z autorami można zapisywać się na warsztaty powiązane z wydarzeniem “Akcja Edukacja”. Warsztaty będą obejmować analizę filmu, montaż filmowy oraz spotkanie z przedstawicielami WJTeam/LIKAON – studia, które wyprodukowało ponad 40 lalek dla najnowszego filmu Wesa Andersona “Wyspa Psów” (“Isle of Dogs”), który zupełnie skradł moje serce.

Pokazy filmowe

Na koniec zostawiłam najważniejszy element festiwalu, czyli oczywiście filmy. W tym roku zostanie zaprezentowane 80 filmów, a w tym 25 premier. Nie mogę się wystarczająco nazachwycać tegorocznym programem, który wypełnił mi całe 4 dni tak, że będę musiała z sobą walczyć, żeby cokolwiek przegapić na rzecz przerwy obiadowej. Ci którzy mnie znają, wiedzą, że jak zazwyczaj próbuję wykorzystać tego typu wydarzenia do ostatniej chwili. Niejednokrotnie nie potrafiłam niczego odpuścić, więc nie będę zdziwiona jak tutaj będzie tak samo. Pośród filmów znajdzie się, aż 50 pełnometrażówek podzielonych na 8 sekcji tematycznych i chyba mój ulubiony aspekt tego wydarzenia – 16 premier z innych międzynarodowych festiwali, które jeszcze nie były dostępne w polskich kinach, jak zachwyt z Sundance “Hearts Beat Loud”, “Sofia” i “Płomienie” z Cannes.
Nie zabraknie też filmów od Studio A24, które kilkoma swoimi produkcjami już obrosło w opinię giganta, mimo swojego bardzo krótkiego stażu w branży. Możemy od nich zobaczyć między innymi: “The Florida Project”, “Climax”, “Tajemnice Silver Lake” oraz spojrzenie Jamesa Franco na najlepszy najgorszy film “The Room” i jego twórcę Tommy’ego Wiseau –  “The Disaster Artist”.

Kadr z filmu “Hearts Beat Loud”, które będzie kończyć festiwal

Z głośnych filmów tego roku odbędą się pokazy: “Jeszcze nie koniec”, “Miasta Duchów”, “Thelmy”, “Dogmana” oraz “Whitney” pomiędzy innymi mocno krytykowanymi produkcjami. Dodatkowo przed niektórymi pokazami pojawią się wideoeseje oraz w sobotę odbędzie się wideowywiad z Pawłem Edelmanem, który opowie o ścieżce swojej kariery, produkcjach, które stanowiły przełom w jego życiu i znaczeniu swojego wykształcenia filmowego, które otrzymał właśnie w Łódzkiej Szkole Filmowej.

Jednak nie dam rady zaprezentować wam wszystkiego, co pojawi się na tym festiwalu, więc łapcie pełny program filmowy.

Szykuje się naprawdę pracowity weekend, a ja postaram się przygotowywać minirelacje z każdego dnia festiwalu albo tu albo na fanpage’u. Omówię w nich pokrótce swoje wrażenia z poszczególnych filmów i prelekcji.

Wybór naprawdę jest ogromny, a karnet na cały festiwal to zaledwie 50 zł, dla łodzian z kartą Młodzi w Łodzi – 25zł. To są serio grosze, biorąc pod uwagę ile filmów można zobaczyć i w jakiej ilości prelekcji z profesjonalistami wziąć udział. Więcej informacji, zapisy na warsztaty i jak zakupić karnet znajdziecie oczywiście na oficjalnej stronie Festiwalu Kamera Akcja.

Mam nadzieję, że zobaczymy się już 18 października, bo warto!

Obserwuj

Bądź na bieżąco z postami!